|
|
|||||||||||
|
Kłopoty, kłopoty, kłooty ....
baniaczak już zaczął nabierać kształtu, kiedy pokazało się to świństwo w postaci naprawde trudnych do zwalczenia glonów - oedogonium. Ich urokiem jest to, że potrafią przyrastać do kilku cm /dobę, całkowicie niszcząc przy okazji rosliny.
![]()
Jak już wspomniałem, a o czym można poczytać poprzednio, dopadła mnie nastepna klęska. Pozostało tylko dojść do tego, jakaż mogła być tego przyczyna, bo jak wiadomo jeśli dzieje się źle, coś musi być tego powodem.
![]()
Nie miałem ochoty ponownie zastosować keramzytu, gdyż ostatnim razem trafiły mi się dość grube ziarna, a chciałem użyć jednak drobniejszego materiału - oczywiście za rozsadne pieniądze. Wybór padł na lawe. Wydatek 24zł za 10 litrowy worek lawy to jeszcze nie tak drogo;) przynajmniej w stosunku do wycudaczonych ceramik różnych firma za kosmiczne pieniądze - biorąc po uwagę objętość wypełnienia :)
![]() Uszyty przez koleżanki w pracy worek z siatki nylonowej został więc zasypany lawą i trafił do sumpa. Dodatkowo zainstalowałem gęste prefiltry z drobnoziarnistej gąbki na wlocie oraz na wylocie wody w sumpie. Reszta zloża ( w postałych komorach) na razie nie ruszałem - żeby całkowicie nie pozbawiać się filtracji biologicznej.
Ostre cięcie i przymusowy restart ziela :(
No cóż, trzeba było przeboleć straty. Wyrwałem praktycznie całe zielsko, starając sie nie za bardzo rujnować podłoże. Rośliny poszły w kosz. Z czego się dało, zostawiłem same czubki - trudniej dostępne okazy ściąłem maksymalnie i posadziłem z glonami. kolejne działania :
Mineły dwa tygodnie
Jak widać, akwa zaczyna wracac do normy. Glony praktycznie zniknęły, pozostałości są obskubywane przez służby sanitarne, bo jak wiadomo w normalnie funkcjonującym zbiorniku zawsze jakieś glony muszą być;) W kazdym bądź raziem mógłbym rzec, że sa pod kontrolą :) ![]()
Na koniec .... tej nudnawej opowieści - kilka aktualnych fotek roślin ze zbiornika
Mam nadzieje, że to już koniec złej passy która mnie ostatnio prześladowała. Pracuje teraz głównie nad odnowieniem pogłowia /z niektórych roślin zostały pojedyncze gałązki/ aby wrócić do zaplanowanego wyglądu no i być może pochwalić się za jakiś czas :)
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
I to na razie tyle ....
Pozdrawiam wszystkich akwamaniaków ;)
Waldeusz
|
|