Aqua Ogród
Budowa zbiornika
 
   

 

 
   

 

Troche na temat konstrukcji samego zbiornika .....
Z założenia zbiornik miał posiadać filtrację sumpowo kominową, tak więc koniecznym było zaprojektowanie go od początku, ponieważ dotychczas takich zbiorników (z kominem) w sklepach nie spotkałem. Do dziś śmiać mi się chce, jak to niektórzy koledzy mówili "... no co ty? Dziury chcesz w akwarium wiercic ? " :) W założeniu swoim zbiornik miał być też bezpiecznym, dlatego został sklejony z grubszego szkła (10mm) niż wynikałoby to z samych wymiarów akwarium. Przy projektowaniu brałem też pod uwagę poźniejszy sposób oświetlenia. Długo zastanawiałem się czy zastosować świetlówki czy lampy HQI. Na wszelki wypadek przyjąłem długość zbiornika 130cm, aby móc użyć szeroko rozpowszechnionych świetlowek 36 Watowych o długości 120cm. Długość akwarium miałaby drugorzedne znaczenie, gdybym jednak zdecydował sie na HQI ale w tym wypadku, właściwie skazany byłbym na zbiornik o charakterze otwartym. Biorąc różne za i przeciw ostatecznie określiłem gabaryty akwarium na 130x50x55cm. Oddzielnym i nie bagatelnym problemem było dla mnie pytanie co z kominem? Tu problem wynikał przede wszystkim z niedostepności odpowiednich śrubunków do szkła. Z pomocą przyszedł mi internet oraz kolega Romek Skokowski, który na moją prośbę zakupił 2 śrubunki półcalowe i jeden 3/4-cala w firmie AquaMedic oraz przesłał je do mnie pocztą. Mając już śrubunki pozostał temat określenia kształtu i lokalizacji komina. Tu znów skorzystałem z materiałów dostarczonych mi e-mailem przez Maćka Kosteckiego - wybrałem rozwiązanie najprostsze - komin w kształcie trójkąta w prawym tylnim rogu zbiornika. Pozostało tylko zwymiarować rysunki i udać się do szklarza. Tak też zrobiłem - akwa miało być gotowe za tydzień.

Zawsze muszą być jakieś schody
Ponieważ tydzień ten dłużył mi się okrutnie, mniej więcej co 2 dni zaglądałem do szklarza zobaczyć co słychac z moim zamówieniem. Jakież było moje zdziwienie i zniesmaczenie! gdy zobaczyłem sklejony baniak oraz ŹLE wywiercone dziury w jego dnie! Jak się póżniej okazało, dno poszło do wiercenia do jakiegos kooperanta, a ten poprzesuwał otwory gdyż pewnie nie potrafił odczytać banalnie prostego rysunku. Generalnie stanałem przed dylematem - albo wezmę tak jak jest, albo wcale. Zacząłem kombinować jak tu teraz wybrnać z całej sytuacji gdyż obecnie nie byłby to komin a "kominisko" ogromnych rozmiarów aby zamknąć wywiercone otwory. Ale jak to zwykle bywa - nie ma sytuacji bez wyjścia - stanęło na tym ze komin bedzie miał 3 ścianki. Rozwiązanie to sprawdziło się w praktyce, gdyż jak stwierdzam dobrze jest odprowadzana woda z powierzchni lustra, oraz wewnatrz komina nie ma waskich niewypełnionych przestrzeni.

        


Aby doprowadzić do spiętrzenia wody, przednia krawędź komina została podniesiona, ponad tylnią przechodzi rura powrotna - pozostała przestrzeń została zamknięta. W środkową krawędź wklejona jest prowadnica do umocowania grzebienia. Jak widać na powyższym zdjęciu w zbiorniku zostały wklejone wzmocnienia podłużne o grubości 8mm. Wzmocnienia te dodatkowo spajają również ścianki boczne. Celowo listwy są obniżone o 0,5 cm w stosunku do krawędzi, aby ewentulanie wykraplacjąca się pod pokrywą woda nie wyciekała poza zbiornik. Akwarium zosatło sklejone czarnym silikonem firmy "soudal" wzmocnienia przezroczystym. Scianki stoja na dnie.

        


Zbiornik w całej okazałości, oraz pierwsze napełnienie woda. Wewnątrz pompa aby w razie biedy szybko wyrzucic z niego wode :)

        

A tu moja starsza "syrenka" Kasia zastanawia sie jakby to było gdyby była rybką ;)


Chcesz wiedzieć wiecej?   Odwiedź menu z lewej strony ;)