|
|
|||||||||||
|
Modyfikacja ukladu filtrów wstępnych do filtra RO.
Skoro po wakacyjnych wojażach zostało mi pare dni wolnego, postanowiłem zrobić coś, co mnie deliktanie denerwowało od jakiegoś czasu. Mowa oczywiście o filtrach wstępnych do RO, które musiałem kupować wysyłkowo. Buszując po lokalnych sklepach, natknąłem się na filtr do wody za jedyne 1.500 ! złotych... i zaczałem się zastanawiać o co tu właściwie chodzi? A skoro nie wiadomno o co chodzi to chodzi zazwyczaj o kase :) Filtr ten składał się z pojemników po kolei - filtr 20 mikronow, wegiel, filt 1 mikron (szlif), Membrana RO, mineralizator. Cie piernik .... co tu ma kosztować 1.500 zl ??
Pojemnik na filtr mechaniczny
A teraz o samych wkładach. W filterkach RO, tych akwarystycznych zazwyczaj mamy małe kolumienki zespolone z membraną i zazwyczaj trudno osiągalne - przynajmniej w tych mniejszych miejscowościach. Na dodatek nie są zbyt tanie w stosunku do oferowanej objętości substancji czynnej. Dla porównania poniższa fotka.
Dla mniej zasobnych osób (finansowo), można zaopatrzyć się w jeden kubełek i zastosować filtr "zespolony". Składa się on z filtra mechanicznego 5 mikronów wypełnionego wewnątrz węglem. Cena wkładu 15zł, ale oczywiście mniejsze objętości substancji czynnej.
Na koniec kalkulacja kosztów.
Kubełek nieprzezroczysty - 70 zł Wróćmy do wspomnianej ceny za filtr "domowy" 1.500 zł !
Niby mała rzecz a cieszy (przynajmniej mnie). Odpadnie strup z dostępnością zasobniczków filtrujących, zaś użyte wkłady nie dość że tańsze, to na dodatek mają większą objętość i jak sądze żywotnośc, a i sama wymiana wydaje mi się łatwiejsza.
Pozdrawiam Waldeusz
|
|