|
|
 |
|
Jest nadzieja że już bedzie dobrze, zbiornik wykazuje stabilność
Po ostatnich licznych i różnych "doświadczeniach" z baniakiem, wydaje się że wreszcie osiągnąłem stabilizacje. Resztki glonów w odwrocie, a rośliny zaczeły prawidłowo rosnąć. Pomalutku dochodzę chyba do równowagi, która tak mnie zachwyca w małym zbiorniku juz od dłuższego czasu.
Maluch jest jednak zancznie łatwiejszy do kontrolowania ze względu na sporo mniejszy wskaźnik oświetlenia, no i zdecydowanie mniejszą obsadę ryb.
Mam nadzieję zająć się teraz wyłącznie problemem kompozycyjnym, Rośliny radzą sobie nieźe - no ale ponoć jeden obraz wart więcej niż mnóstwo słów, a więc poniżej kilka fotek - również malucha.
Duży zbiornik - widok ogólny
Mały zbiornik - widok ogólny
Centrum zbiornika, rotala rotundifolia green & rotala macrandra
Rotala macrandra - zbliżenie
Bardzo lubiana przeze mnie - Eusteralis spec.
Ta sama, ale w innym zakątku
Ammania gracilis wyłania łebek z zarośli ;)
Kawałek mchu jawajskiego, dzielnie spowijający korzenie w małym
Jeden z mieszkańców malucha, cały czas czekam na potomstwo,
ale najwyraźniej mam pecha do ramirezów, bo żadna z posiadanych dotąd par
i to od kilku juz lat, nie potrafiła wychować potomstwa.
I to na razie tyle ....
Jak zwykle, pozdrawiam wszystkich akwamaniaków ;)
Waldeusz
|
|
 |
|