Aqua Ogród
Akwa B.Lipczyńskiego
 
   

 

 
   

 

Z wizytą u Bartłomieja Lipczyńskiego.

Wreszcie udało mi się wybrać do Bartka. Dlaczego wreszcie? Dlatego że umawialiśmy się już wcześniej dwukrotnie (od zimy:), i ciągle były jakieś przeszkody - wyłacznie z mojej winy. Siły "wyższe" wyjątkowo mi nie sprzyjały;) Z Bartkiem ponownie spotkałem się na zlocie w Krakowie, dostałem delikatny ochrzan... no i tym razem wizyta doszła do skutku. Heh ... chyba bym sie pod ziemie zapadł gdybym znów nawalił ;) Co tu wiele mówić, akwa robi wrażenie, wystarczy zresztą popatrzyć poniżej na fotki. Zbiornik o 2m długości i 60cm głebokości daje pole do popisu w zakresie aranżacji - zwłaszcza sprawnemu "ogrodnikowi" :) co pewnie bedzie widać na poniższych zdjęciach. Ja osobiście bardzo lubie takie klimaty :)
Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że fotki mogły by być lepsze. Z własnym akwa mam mniej problemów, bo znam potrzebne ustawienia. Tu niestety widać moją amatorszczyzne :(

    

Widok ogólny zbiornika Bartka"

    

Fotka baniaka z oświetelniem - Lampy HQI 150W

    

Akwa zabudowane w takiej ...hmm meblościance. A ten gość na stołeczku to ja ;)

    

Środek zbiornika zajmuje kompozycja z korzeni. Bardzo fajnie wygląda blyxa japonica którą dołem obsadzony jest korzeń

    

Tu ładnie widać krzaczek blyxy ... i kosiarki na pstwisku ;)

    

Ścieżka troche zarosła, ale pod koniec wizyty nakłoniłem gospodarza aby uczynił delikatną przecinke ;)

    

To jest jakby ktoś miał wątpliwości echinodorus tenellus. Jest dość często mylony z innymi "trawkami" .

    

W akwa Bartka można też trafić na ciekawą rybe. Na zdjątku bocja raczej dość żadko oglądana w innych zbiornikach.
Pstryknąłem też śliczniastą apistogramke - jednak ze względu na marną jakość fotki, raczej nie odważę się ją opublikować :)


No cóż, fajnie było pooglądać zbiornik który zajął 1 miejsce na AGA-2003, (choć to już inna kompozycja) oraz pogadać sobie na spokojnie przy filiżance kawy.

Niniejszym dziękuję Bartkowiuję za gościne, za "podstrzyżyny" co niektórych roślin, oraz prezent w postaci butelek PGC-pro micro i PGC-pro ferro+ .

Myślałem już dawno o tym, aby zrezygnować z domieszek kranówki i w pełni samodzielnie przygotowywać wode do podmian. W chwili obecnej podmieniam wode w baniaku na czyste RO uzupełniając sole i minerały otrzymane od Barta.

Jak zwykle Pozdrawiam
Waldeusz